sobota, lipca 29, 2017

D.B. Thorne "Obserwator"


Czy w dobie wszechobecnych mediów społecznościowych ktokolwiek pamięta jeszcze o chronieniu swojej prywatności? W pogoni za lajkami, serduszkami i komentarzami łatwo jest zatracić się w internetowym ekshibicjonizmie. Umowną granicę, wyznaczoną przez ekran komputera czy telefonu, łatwo przekroczyć. I to w obie strony, o czym przekonała się bohaterka powieści D.B. Thorne'a. Obserwator to thriller, w którym troll z sieci zamienił życie młodej kobiety w koszmar. 

Sophie Fortune jest dziennikarką, piszącą dla jednego z największych brukowców wydawanych w Londynie. Jak  wielu  przedstawicieli swojego pokolenia, nie wyobraża sobie, że swoim życiem nie podzieli się ze znajomymi w internecie. Kiedy na prowadzonym przez nią blogu uaktywnia się wyjątkowo natarczywy hejter, kryjący się pod nickiem Starry Ubado, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że ignorowanie go to początek jej problemów. Sophie pracuje nad prowokacją dla swojego dziennika, udziela się w sieci i ... pewnego dnia przepada bez wieści. Policja dość szybko decyduje się na zamknięcie śledztwa, sądząc, że młoda kobieta popełniła samobójstwo. Dzięki determinacji jej ojca, sprawa zaginięcia nie zostaje odłożona na półkę. Gra dopiero się rozpoczyna.


Czwarta powieść brytyjskiego pisarza to thriller podejmujący jeden z aktualnych problemów społecznych. Gdzie w przestrzeni internetu kończy się granica prywatności i czy warto ją przekraczać dla chwilowej popularności. Sophie Fortune okazała się łatwym kąskiem dla hejtera, który wykorzystał jej słabości i zamienił życie w piekło. Sprytny, ale i groźny manipulator celnie rozdawał razy sprawiając, że młoda dziennikarka zaczęła popadać w paranoję, a ludzie z jej otoczenia przestali poważnie traktować jej wołanie o pomoc. Przekonany o nieograniczonych możliwościach, jakie daje przestrzeń internetu, nie cofnie się przed niczym, napędzany nienawiścią i chęcią zemsty. Dlaczego? To wyjaśni się w finale powieści. 

Obserwator to typowy thriller i zabierając się za jego lekturę, warto mieć na uwadze, że to przedstawiciel literatury rozrywkowej. Ze wszystkimi tego plusami i minusami. Początkowo powieść nie zachwyca, ale z czasem akcja rozkręca się, na jaw wychodzą kolejne niewiadome i choć nie jest tak, że od książki trudno się oderwać, to faktycznie chciałoby się poznać ciąg dalszy. Z drugiej strony autorowi nie udało się specjalnie wyjść poza pewien schemat, charakterystyczny dla powieści gatunkowej. Dlatego fabuła obfituje w konieczne uproszczenia, niektóre wydarzenia wydają się mało prawdopodobne a sprzyjające bohaterowi szczęśliwe zbiegi okoliczności zbyt naciągane. Ojciec Sophie, na barki którego spada zarówno poszukiwanie prawdy o  córce, jak i udźwignięcie fabuły, ma więcej szczęścia niż rozumu. Trzeba jednak oddać autorowi, że pomysł na intrygę okazał się intrygujący, D.B. Thorne pisze sprawnie, więc można przymknąć oko na lekką fabularną szarżę tu i ówdzie. Obserwator to kawał niezłej literatury rozrywkowej. Tylko tyle i aż tyle. 



źródło: www.empik.com
Informacje o książce

autor D.B. Thorne
tytuł Obserwator
tytuł oryginału Troll
przekład Jacek Żuławnik

wydawnictwo Burda książki
miejsce i rok wydania Warszawa 2017
liczba stron 384

egzemplarz recenzencki
Nowalijki oceniają 4+/6




Dziękuję Wydawnictwu Burda książki
za udostępnienie egzemplarza do recenzji




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Nowalijki , Blogger