wtorek, 18 kwietnia 2017

"Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben

www.albatros.com
Informacje o książce

autor Harlan Coben
tytuł Już mnie nie oszukasz
tytuł oryginału Fool me once
przekład Robert Waliś

wydawnictwo Albatros
miejsce i rok wydania Warszawa 2017
liczba stron 416

egzemplarz recenzencki








Każda nowa powieść Harlana Cobena od razu staje się bestsellerem. Czytelnicy na całym świecie pokochali najpierw styl, a zaraz potem bohaterów jego powieści. Nazwisko autora stało się synonimem literatury sensacyjnej na wysokim poziomie, gwarantującej emocje i fabularny rollercoaster. I choć ostatnie książki Cobena są, w moim odczuciu, nieco słabsze, to najnowsza powieść Już mnie nie oszukasz nadal gwarantuje niezłą rozrywkę. Tyle że jednak bez oczekiwanego efektu Wow!


IG Nowalijki


Maya Stern, była pilot śmigłowców bojowych, ma za sobą lata wiernej służbie w armii i udział w misjach wojskowych w Iraku i Afganistanie. W wyniku jej błędu na jednej z wypraw giną cywile, a Stern zostaje zmuszona do odejścia z armii. Obecnie naucza pilotażu, ale prywatnie walczy z zespołem stresu pourazowego. Na domiar złego przeżywa koleją tragedię. Na jej oczach zostaje zastrzelony ukochany mąż Joe. Maya postanawia przyjrzeć się bliżej sprawie, oddając w ten sposób hołd zmarłemu. Im mocniej angażuje się w prywatne śledztwo, tym mroczniejsze okazują się wnioski dotyczące zarówno bogatej rodziny męża, jak i samej Stern. Finał sprawy okaże się zaskakujący. 

Już mnie nie oszukasz to kolejna powieść Cobena, w której autor niezwykle sprawnie żongluje znanymi motywami i wątkami. Wojenna przeszłość głównej bohaterki, skrzętnie ukrywane tajemnice rodzinne, przekręty i chęć wzbogacenia się za wszelką cenę pojawiały się już w innych książkach amerykańskiego pisarza.  Fabuła opiera się na przekonaniu, że nic nie jest takie, jakie wydaje się na początku, a prawda jest względna i zależy od punktu patrzenia. W nowej powieści ten punkt jest nie tylko metaforą, ale i konkretnym wydarzeniem, które zmienia optykę spojrzenia na konkretne fakty. 

Maya Stern to postać mało sympatyczna, ale skomplikowany charakter nie przeszkadza w dopingowaniu jej w działaniach zmierzających do odkrycia prawdy. Stern walczy sama, zarówno z dręczącymi ją koszmarami z ostatniej misji, jak i z potężniejszymi od niej ludźmi, którzy nie poskąpią środków, aby brudne grzeszki z ich przeszłości nie ujrzały światła dziennego. Maya jest zaprawiona w bojach, ale i ona będzie zmuszona do wielkiego wysiłku, aby dotrzeć do sedna i odkryć, co tak naprawdę wydarzyło się pewnego dnia w parku, kiedy zginął jej mąż. Pytanie czy prawda, jaką odkryje, wyzwoli bohaterkę, czy może kompletnie załamie?

Wspomniałem na wstępie, że w ostatnich powieściach Cobena brakuje mi efektu Wow! Owszem, fabuła ma dobre tempo, wyrazistych bohaterów i tę specyficzną narrację, w której autor jest blisko czytelnika i właściwie jak kumplowi opowiada kolejną historię. Już mnie nie oszukasz czyta się szybko, ale z poczuciem, że Coben nie ma w niej nic specjalnie ciekawego do powiedzenia. To kryminał skrojony według opracowanego do perfekcji schematu, zaskakujący, ale niezachwycający. Po prostu solidna rzemieślnicza robota. 

Nowalijki oceniają 4+/6


za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.

7 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą, w ostatnich powieściach Cobena zdecydowanie brakuje efektu "Wow!". Są dobre i poprawne, ale nie zapadają w pamięć tak jak wcześniejsze powieści autora.

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Coben miał już chyba lepsze momenty w karierze pisarskiej. Ale wielu autorów chciałoby mieć takie "słabsze" momenty ;)

      Usuń
  2. Czytałem do tej pory tylko jedna książkę tego autora " Jedyna szansa" i bardzo mi się podobała dlatego na tę też się skuszę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze. Z tym, że wcześniejsze powieści są trochę lepsze. Ale i ta daje radę ;)

      Usuń
    2. Tomku zapraszam do odwiedzenia bloga Zapatrzona w ksiazki. Dziś została opublikowana tam moja gościnna recenzja książki Miłość niczyja. Zachecam do komentowania. Będzie mi bardzo miło ;)

      Usuń
    3. Gratuluję Agnieszko! Dziękuję za zaproszenie - zaraz zajrzę ;)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki