niedziela, 29 stycznia 2017

"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński (PRZEDPREMIEROWO)

www.mrocznastrona.pl
Informacje o książce

autor Alek Rogoziński
tytuł Do trzech razy śmierć

wydawnictwo Filia/Filia Mroczna Strona
miejsce i rok wydania Poznań 2017
liczba stron 328

egzemplarz recenzencki
premiera 1.02.2017









Nowa powieść Alka Rogozińskiego Do trzech razy śmierć to pierwszy tom serii wydawniczej, której główną bohaterką jest Róża Krull. Autorka powieści kryminalnych z talentem do wynajdywania sobie problemów, idealnie nadaje się do snucia historii z (niejednym) trupem w tle. Tym razem autor (autorka) wziął na tapet środowisko pisarsko - wydawniczo - blogerskie, z charakterystycznym dla siebie wdziękiem i ciętym humorem portretując codzienność kryjącą się za okładką poczytnych powieści. Bo że nie jest tak kolorowo, jakby mogło się wydawać - to jedno, że może być śmiertelnie zabawnie - to drugie. 

W uroczym dworku pod Krakowem rozpoczyna się zjazd pisarek. Wśród zaproszonych gości jest Róża Krull, autorka poczytnych, ale niezbyt cenionych przez krytyków powieści kryminalnych. Róża nie ma ochoty na wyjazd, mając w perspektywie spotkanie z koleżankami po piórze, za którymi specjalnie nie przepada. Towarzystwo okazuje się zbiorem indywidualności, malowniczo opisanych przez autora. Kiedy podczas uroczystej kolacji zostaje otruta jedna z pisarek, Różę ogarnia panika. Wszystko wskazuje na to, że ktoś postanawia uśmiercić gości, wykorzystując fabułę jednej z powieści Krull. Róża rozpoczyna prywatne śledztwo, w którym pomagają jej trzy blogerki, boy hotelowy i jej osobisty człowiek od PR. Sprawa komplikuje się, gdy na światło dzienne wychodzą mroczne tajemnice, a sprawa morderstwa w dworku zostaje powiązana z pewnym wydarzeniem z przeszłości.

IG Nowalijki

Dworek w Kopielnikach pod Krakowem staje się świadkiem wydarzeń mrożących krew w żyłach. Ale nie tylko. Alek Rogoziński przyzwyczaił już swoich czytelników, że obok wątku kryminalnego, niezwykle istotną częścią jego powieści są bohaterowie, a w przypadku Do trzech razy śmierć, właściwie bohaterki. Jest ich w powieści kilka, a każda odmalowana z dbałością o najdrobniejsze detale charakteru. Czytelnik ma sporo zabawy, próbując przypisać fikcyjne nazwiska do prawdziwych osób. Trudno ocenić, jak wiele z nich ma odpowiedniki w rzeczywistości, ale nie zmienia to faktu, że zabawa w odgadywanie jest przednia. Nie po raz pierwszy autor udowodnił, że ma dobre oko do szczegółów, dzięki czemu bohaterowie jego powieści są tak dobrze sportretowani. Podobnie jak i sama fabuła, na którą składa się szereg, zmieniających się jak w kalejdoskopie wydarzeń, a każda nowa strona przynosi zaskakujące i zabawne sytuacje. Przy okazji warto wspomnieć, że Do trzech razy śmierć to kryminał na wesoło, z przesadzonym opisem rzeczywistości i bohaterami, których wizerunek odbija się w krzywym zwierciadle satyry. Zdaję sobie sprawę, że powieści Alka Rogozińskiego to nie jest lektura dla każdego czytelnika. Ja lubię poczucie humoru autora i kupuję w ciemno jego pomysł na powieści. Co więcej, doceniam dystans pisarza, zarówno do własnej twórczości, jak i do świata, który opisuje i w którym się obraca. Nie przeszkadza mi spiętrzenie wydarzeń, niekoniecznie realistyczne zbiegi okoliczności, czy też  pewna umowność elementów budujących świat Do trzech razy śmierć

IG Nowalijki

Nowa powieść Alka Rogozińskiego to spojrzenie na świat literatury od kuchni. Albo może lepiej od kulis. W każdym razie z perspektywy, która na zwykłym czytelniku nie robi większego wrażenia, ale jest punktem odniesienia rzeczywistości twórców i wydawców. Tekst naszpikowany jest smaczkami, a cała zabawa polega na tym, aby je wyłapać. Autor z wrodzoną sobie gracją wbija szpilki zarówno pisarzom, wydawcom, bloger(ko)m, jak i czytelnikom. Owszem, bywa  uszczypliwy, ale ze świadomością, że po pierwsze - jest częścią tego biznesu, a po drugie, że bez tych wszystkich, wymienionych wcześniej ludzi, tego biznesu po prostu by nie było. Aż się prosi, aby w tym miejscu przywołać słowa M. Gogola Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie, ponieważ idealnie pasują do stylu autora. Jeśli więc jesteście gotowi na dużą dawkę humoru, nieoczekiwane zwroty akcji, powroty - niespodzianki i jedną smutną wiadomość - wiecie już, po którą premierę lutego sięgnąć.

Nowalijki oceniają 5/6


Dziękuję Autorowi Alkowi Rogozińskiemu 
za zaufanie i udostępnienie książki do recenzji przedpremierowej.

10 komentarzy:

  1. Jestem po lekturze książki "Jak Cię zabić, kochanie?". Zachwyciłam się i przymierzam się do przeczytania innych pozycji Alka Rogozińskiego. Twoja recenzja zachęca do przeczytania, tym bardziej, że książka już do mnie idzie.
    Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że "Do trzech razy śmierć" spodoba Ci się nawet bardziej. Bo w moim odczuciu jest lepsza. Zabawa jest przednia! :)

      Usuń
  2. Te smaczki z pewnością kuszą, ale czekam cierpliwie do dnia premiery. Książkę planuję kupić na spotkaniu z Alkiem, a kilka dni temu skończyłam dopiero "Jak Cię zabić, kochanie?" :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci zatem kolejnego miłego spotkania z Autorem! :) I dużo śmiechu podczas lektury "
      Do trzech razy śmierć"! ;)

      Usuń
  3. Czekam niecierpliwie na swój egzemplarz, który ma pojawić się u mnie lada dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj zatem cierpliwie i życzę Ci przyjemnej lektury! :)

      Usuń
    2. Oj, przyjemna była. Szczególnie że kończyłam czytanie wczoraj po spotkaniu autorskim z Alkiem. :D

      Usuń
    3. Super! Do tego spotkania z Alkiem są zawsze mega zabawne ;)

      Usuń
  4. Zamierzam ją kupić szybko po premierze. Jestem bardzo ciekawa tych blogerek w powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Są - wprawdzie do pewnego momentu, ale są ;)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki