wtorek, 12 lipca 2016

Fremantle - część I

Fremantle, Zachodnia Australia

 
Dziś kilka słów i trochę więcej zdjęć z Fremantle, które z powodzeniem łączący w sobie cechy nadmorskiego kurortu oraz tętniącej życiem modnej i nowoczesnej dzielnicy. Miasto zostało założone w roku 1829, z początku jako więzienie i port przeładunkowy. W 1929 roku Fremantle uzyskało prawa miejskie. Dziś to modna część aglomeracji Perth, zagłębie urokliwych kawiarni, restauracji, sklepików i galerii sztuki. Miejsce pełne studentów, turystów, surferów, artystów i hipsterów. Dodatkową, choć jakże tutaj naturalną atrakcją są kilometry pięknych plaż, które kuszą do aktywnego spędzania wolnego czasu. Co najważniejsze - przez cały rok. A tak to wszystko wygląda zimą ... 































 ...ciąg dalszy nastąpi ... ;)









































13 komentarzy:

  1. Taką zimę to ja rozumiem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że choć jest zimno, to piękne słońce i brak pluchy rekompensują braki w temperaturze ;)

      Usuń
  2. Chciałabym u nas taką zimę ;)
    Piękna fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam (wkrótce) na więcej ;)

      Usuń
  3. Takie relacje nigdy mi się nie znudzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie, taką zimę to ja rozumiem. ;) i ten niesamowicie cudny błękit nieba. ;) może kiedyś uda się tam wybrać, ale to raczej sfera odległych marzeń. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Da się wytrzymać. Ja - gdyby nie koneksje rodzinne - pewnie też bym się tak szybko nie wybrał ;)

      Usuń
  5. Zdjęcie z lecącą mewą przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu mewy i własnym - dziękuję! :)

      Usuń
  6. Odpoczywaj, baw się dobrze. :) Korzystaj z błękitu nieba, zieleni drzew i złota słonecznej Australii,

    Mimo, że tak daleko się zapędziłeś, widzę, że moją stronę odwiedzasz. Dzięki


    Ja, tysiące kilometrów bardziej na północ, też leniuchowałem i jeszcze leniuchować będę.


    Teraz jednak przede mną najtrudniejsza matematyczna zagadka do stworzenia. Mam nadzieję, że ułoży się ona znakomicie i polubisz ją tak samo jak wiele wcześniejszych. :)

    Gorąco pozdrawiam







    OdpowiedzUsuń
  7. Super :) Klimatycznie :) .... a niektóre widoki baaardzo podobne do tych, które widziałam w okolicach Bałtyku ;) ... 'Fish and chips' apetyczne :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki