poniedziałek, maja 02, 2016

"Pułapka" Melanie Raabe

www.czarnaowca.pl
Informacje o książce

autorka: Melanie Raabe
tytuł: Pułapka
tytuł oryginału: Die Falle
przekład: Paweł Masłowski

wydawnictwo: Czarna Owca
miejsce i rok wydania: Warszawa 2016
liczba stron: 344

egzemplarz: recenzencki







Melanie Rabbe jest niemiecką dziennikarką, scenarzystką, blogerką i aktorką teatralną. Powieść Pułapka to jej pełnowymiarowy debiut literacki, autorka ma także na koncie publikację opowiadania. Pułapka należy do gatunku z pogranicza kryminału i thrillera psychologicznego. 

Linda Conrad, autorka bestsellerów, od ponad dziesięciu lat nie wychodzi z domu. Opinia publiczna i prasa brukowa spekulują na temat stanu jej zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Powód ucieczki od świata i kontaktowanie się tylko z niewielką grupą współpracowników jest dramatyczny. Linda była świadkiem zabójstwa młodszej siostry. Przez moment widziała twarz mordercy, a ten widok wdrukował się jej głęboko w świadomość. Po tym wydarzeniu pisarka zaczęła cierpieć na bezsenność, stany lękowe i depresję. Kiedy pewnego dnia przez przypadek odnajduje wizerunek mordercy, postawia się zemścić. Czyni to najlepiej jak umie, pisząc powieść o zabójstwie siostry. Zastawia pułapkę, ale tym samym zaczyna niebezpieczną grę z losem. 

Pułapka jest powieścią, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat, którego do końca nie da się zrozumieć. Linda wydaje się mocno rozchwiana emocjonalnie, jej wizje wydarzeń, wyobrażenia i sny na jawie mieszają się z rzeczywistością. Właściwie trudno mieć pewność że to, co się właśnie przeczytało, jest prawdziwym wydarzeniem. Wspomnienia nakładają się na strzępy informacji, które mózg kobiety przechowuje w najgłębszych zakamarkach. Linda Conrad wciąga w tytułową pułapkę najpierw domniemanego zabójcę siostry, zaraz potem siebie i na końcu czytelnika. Bohaterka, decydując się na podjęcie gry z zabójcą ma świadomość, że z tej walki tylko jedna osoba wyjdzie cało. Ona sama z łowczego staje się zwierzyną, ale te role zmieniają się wraz z rozwojem akcji. W pewnym momencie opowieść przeistacza się w kameralny dramat psychologiczny, w którym dwie strony rozpoczynają konfrontację. Każde z nich ma i nie ma jednocześnie niczego do stracenia oprócz prawdy, zatem nie przebierają w środkach. 

Prowadzona w pierwszej osobie narracja sprawia, że na wydarzenia z przeszłości patrzymy z perspektywy samej bohaterki. Nie mając pewności, co do stanu jej emocji, nie możemy być pewni, tego o czym opowiada. W Pułapce pojawiają się także rozdziały powieści, którą Linda postawia zemścić się na zabójcy siostry. Czytane razem z główną fabułą tworzą jedną całość, odtwarzającą wydarzenia sprzed dekady. Narracja pierwszoosobowa to także ryzyko przegadania opowieści i tego Melanie Raabe się nie ustrzegła. Trzeba czasu, aby przyzwyczaić się do opisów wychodzenia i wchodzenia do pomieszczeń, parzenia herbaty i innych prozaicznych czynności. Tak prowadzona narracja z jednej strony pozwala na oddanie stanów emocjonalnych postaci, z drugiej zaś wprowadza ryzyko infantylizacji fabuły. I przed tym zarzutem Raabe w pełni się nie obroniła. Cóż, mimo ciekawego pomysłu na fabułę widać, że to debiut, a przed pisarką jeszcze sporo pracy nad stylem i warsztatem. 


www.nowalijki.blogspot.com

Pułapka Melanie Raabe to solidna, aż chciałoby się napisać (zgodnie z prawdą) niemiecka produkcja. Tak - solidna, wciągająca, ale nie porywająca. Wszystkie elementy w pewnym momencie zaczynają do siebie pasować, bohaterka musi zmierzyć się z demonami z przeszłości, choć czy wyjdzie z tej potyczki z tarczą, trzeba sobie doczytać. Warto zwrócić uwagę na długi fragment dotyczący konfrontacji Lindy z domniemanym mordercą, to moim zdaniem najmocniejszy fragment powieści. Klimat książki, sposób portretowania postaci, tematyka związana z psychologią przypomina mi trochę pisarstwo Charlotte Link i fani jej twórczości pewne elementy odnajdą w Pułapce
Jak zawsze, najlepiej sprawdzić i ocenić samodzielnie.

Nowalijki oceniają: 4/6




Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za udostępnienie powieści do recenzji premierowej.








8 komentarzy:

  1. Z jednej strony narrację w pierwszej osobie lubię, ale zgadzam się z Tobą że wymaga ona dobrego warsztatu i skoro autorka nie do końca dała sobie z tym radę, to chyba ta książka - choć nie ukrywam w pewien sposób mnie zaintrygowała - powędruje na dalsze miejsce na liście lektur :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wobec tej powieści miałem spore oczekiwania, sam pomysł jest dobry, ale realizacja jednak kuleje. Aż szkoda. Daję jednak szansę autorce i jeśli będzie w przyszłości szansa na przeczytanie jej nowej książki - z pewnością po nią sięgnę. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Widać, że autorka chciała mocno wejść w rynek, ale szerokie opisy nie zawsze przyciągną odbiorcę. Również jestem w trakcie niemieckiej powieści kryminalnej, ale u mnie rządzi Nele Neuhaus :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nele znam bardzo dobrze i lubię jej powieści. "Śnieżkę ..." dostałem w ramach promocji i pewnie za jakiś czas do niej powrócę. Raabe jeszcze musi się podszkolić, ale całkowicie jej nie skreślam. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Mam mieszane uczucia. Od thrillera jednak (jak już w ogóle po niego sięgam...) wymagam, żeby mnie porwał, więc nie jestem pewna czy ta pozycja będzie dla mnie pozycją odpowiednią. Jeszcze to przemyślę.

    PS. Choć Charlotte Link akurat lubię... ;)

    Pozdrawiam
    Książki - inna rzeczywistość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pułapka" mieści się w ramach thrillera psychologicznego, ale mnie w pewnym momencie po prostu zmęczyła. Myślę, że autorka ma potencjał i jeśli nie zarzuci pisania, kolejne książki powinny być lepsze ;) Dopatruje się rzeczywiście dalekiego echa CH. Link, którą też bardzo lubię. No cóż, Raabe jeszcze musi popracować nad stylem. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Książka jest w mojej domowej biblioteczce ale po przeczytaniu kilku mało pochlebnych recenzji na jej temat sceptycznie do niej podchodzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i opisy długie, czasami ciągnące się co było lekkim utrudnieniem w czytaniu ale jak dla mnie książka ciekawa i w fajny sposób pokazany jest tok myślenia i postrzegania świata przez bohaterkę, to mnie urzekło już na samym początku. Zdecydowanie nie żałuję kupna tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Nowalijki , Blogger