czwartek, 7 kwietnia 2016

"Morderstwo i cała reszta" Marta Reich

www.oficynka.pl
Informacje o książce

autorka: Marta Reich
tytuł: Morderstwo i cała reszta

wydawnictwo: Oficynka
miejsce i rok wydania: Gdańsk 2015
liczba stron: 848

egzemplarz: recenzencki










Trudno nie zauważyć powieści Marty Reich Morderstwo i cała reszta. Debiut pisarki liczy ponad osiemset stron i choćby dlatego rzuca się w oczy w księgarni. Do tego świetna, tajemnicza okładka, która skutecznie przyciąga wzrok. Zaraz po docenieniu walorów wizualnych i ocenie wagi książki (dosłownie) rodzi się pytanie o historię opowiedzianą z takim rozmachem. A ta zaczyna się od morderstwa, a cała reszta już tylko komplikuje się tak, że od lektury powieści trudno się oderwać, a obszerność fabuły zupełnie nie przeszkadza w czytaniu.

Główną bohaterką powieści Morderstwo i cała reszta jest Pola Białohorska. Młoda dziennikarka luksusowego magazynu dla kobiet otrzymuje intratne zlecenie. Ma przeprowadzić wywiad z Elżbietą Wojnowicz, jedną z najbogatszych Polek. Jest to o tyle ciekawa i niezwykła propozycja, gdyż Wojnowicz do tej pory unikała aktywności w mediach. Spotkanie z kobietą interesu nie okaże się dla dziennikarki zbyt interesujące do czasu, gdy światem polskiego biznesu nie wstrząśnie informacja o zamordowaniu Elżbiety Wojnowicz. Pola, wiedziona dziennikarskim instynktem i zaniepokojona pewnymi informacjami, rozpoczyna własne śledztwo, narażając się na realne niebezpieczeństwo. Obrotna dziewczyna szybko zorientuje się, że krąg podejrzanych wyjątkowo szybko się rozszerza, a nikt z bliższego i trochę dalszego otoczenia Wojnowicz nie może pochwalić się tylko czystymi intencjami. Śledztwo Poli miesza szyki policjantowi Bartkowi, ale z drugiej strony znajomość z dziennikarką pozwala mu spojrzeć na morderstwo z innej perspektywy. Im dalej w tekst, tym więcej pytań i niewiadomych, a na rozwiązanie zagadki trzeba czekać nieomal do samego końca obszernej fabuły. A warto czekać, bo finał naprawdę jest niesamowity. Po drodze jednak spotka Polę wiele dramatycznych sytuacji, jakieś zauroczenie, no może nawet dwa. Przyjdzie jej odwiedzić eleganckie lokale i szemrane spelunki; spotka szanowanych biznesmenów, ludzi świata sztuki i zwykłych rzezimieszków. Kiedy wszystkie skrywane tajemnice ujrzą światło dziennie,  w finale okaże się, że ... No,  ale to trzeba sobie przeczytać osobiście. 

Pola Białohorska, młoda dziennikarka pisma Madame, od pierwszych stron powieści budzi sympatię czytelnika i utrzymuje ją do samego końca. Pochodząca z zamożnej i wpływowej rodziny, wykształcona na Harvardzie, po zawodzie miłosnym wraca z Nowego Jorku do Warszawy, aby rozpocząć nowe życie. Niezależna finansowo, otoczona grupką sprawdzonych przyjaciół wiedzie spokojne życie w stolicy. Pisze do ekskluzywnego magazynu, a wywiad z Wojnowicz, a właściwie dopisany przez życie ciąg dalszy powoduje, że Pola odkrywa w sobie detektywistyczną żyłkę. Pomaga, choć pewnie raczej przeszkadza zaprzyjaźnionemu policjantowi, angażuje w swoje działania przyjaciół. Niespodziewanie zyskuje sprzymierzeńca w osobie tajemniczego Alexandra Hemminga, którego intencje wobec Polki są dość niejasne. Wrodzony wdzięk, zawadiacki humor i inteligencja pozwalają Poli nie tylko zjednywać sobie ludzi, ale i cudem wychodzić bez szwanku z najróżniejszych opresji.

W powieści dominuje motyw morderstwa, to wokół niego zbudowana jest obszerna fabuła. Ale tytuł sugeruje również całą resztę i to ona stanowi znakomite uzupełnienie historii kryminalnej. Autorka z swadą opisuje świat biznesu i sztuki, z lekką ironią opowiada o polskich elitach, ich wadach i śmiesznościach. Z satyrycznym zacięciem, ale i sympatią portretuje dziennikarzy i ludzi z szeroko pojętej branży rozrywkowej. Dostaje się śmietance towarzysko - biznesowej, ale raczej jest to pobłażliwe pokiwanie palcem, niż wbijanie ostrej szpili. Taka zresztą jest Pola Białohorska, która ma własną opinię na wiele tematów, ale czasem pozostawia ją dla siebie, bo tak została wychowana. 

Marta Reich napisała powieść, która bardzo udanie łączy opowieść kryminalną z elementami obyczajowymi oraz delikatnie zarysowanym wątkiem romansowym. Świat powieści jest wyidealizowany, choć bohaterka opuszcza modne dzielnice stolicy, aby w zaklętych rewirach miasta prowadzić swoje śledztwo. Bohaterowie Morderstwa i całej reszty przypominają mi postaci z amerykańskich seriali obyczajowych, których fanką zadaje się być sama Pola. Taka stylizacja powoduje, że powieść czyta się z niekłamaną przyjemnością, żałując trochę, że życie za drzwiami przytulnego mieszkania nie jest aż tak sympatyczne. A przy okazji powieść wydaje się znakomitym materiałem na serial, myślę, że byłby chętnie oglądany. 

Nie mogę wyjść z podziwu dla autorki, której fabuła rozpisana na ponad osiemset stron nie nudzi, a wręcz przeciwnie -  przykuwa do lektury. Gęsta sieć wydarzeń, licznych postaci, powiązań między nimi skutecznie rzucona na czytelnika, trzyma go w napięciu i zaciekawieniu do samego końca. Widać, że historia morderstwa Elżbiety Wojnowicz jest przemyślana od początku do zaskakującego finału. Autorka panuje nad swoimi postaciami, nie pozwala im działać na własną rękę, przez co ma się przyjemne wrażenie, że każdy z bohaterów jest na swoim miejscu. Splot wydarzeń, epizod po epizodzie układa się w satysfakcjonującą, choć zaskakującą czytelnika całość. 


www.nowalijki.blogspot.com

Morderstwo i cała reszta Marty Reich to bardzo udany debiut. Powieść ma przemyślaną i ciekawą fabułę, sympatycznych bohaterów, nie unika ważnych problemów współczesnego świata ma styku biznesu sztuki i rozrywki. Napisana lekkim językiem historia kryminalna wciąga od pierwszych stron i powoduje, że czytelnik kibicuje sympatycznej Poli w jej nieustających próbach dotarcia do prawdy o morderstwie bizneswoman. Szybko okazuje się, że wielość stron to atut tej powieści, bowiem dzięki temu czytelnik może dłużej przebywać w świecie głównej bohaterki, poznając ją lepiej i dowiadując się o niej czegoś nowego.

Wieść gminna (ale w internecie) niesie, że Marta Reich pracuje nad kolejną powieścią z przygodami Poli Białohorskiej. I jeśli o mnie chodzi, to biorę tę książkę w ciemno. Z przyjemnością spotkam się ponownie z bohaterami, jak ze starymi przyjaciółmi. Bo z Polą nie sposób się nudzić.
Zdecydowanie polecam! 

Nowalijki oceniają: 6/6







Dziękuję Autorce Pani Marcie Reich i Wydawnictwu Oficynka za udostępnienie książki do recenzji. 












10 komentarzy:

  1. Świetne wydanie! Okładka bardzo mi się podoba. Ostatnio mam ochotę na grubszą książkę, najlepiej trzymającą w napięciu, więc zapiszę sobie nazwisko autorki. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, czytało się świetnie! I już czekam na ciąg dalszy :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  2. Co się pocieszę, że w miarę mam pokupowane książki, które chciałam mieć, to znowu coś fajnego wyskoczy... ;) No trudno, jak dobra... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Skąd ja to znam. Bardzo dobra rozrywkowa powieść, świetnie napisana. Jeśli lubisz czasem przeczytać coś lżejszego i dobrze napisanego - to polecam!

      Usuń
  3. Zainteresowała mnie Twoja recenzja. :) Koniecznie musze przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Debiut Marty Reich czytałam i polecam go równie mocno co Ty. Jest to powieść kryminalna, która spełni wszelkie oczekiwania czytelnika. Akcja cały czas trwa, bohaterowie wykreowani są ciekawie, a finał sprawy zaskakuje diametralnie. Cieszę się, że Marta pracuje nad drugą częścią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mamy podobne, czy nawet takie same odczucia. To bardzo ciekawa, świetnie napisana historia. Przeczytałem ją z wielką przyjemnością. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Ulalala! Najwyższa nota! A że kocham takie grube tomiszcza, to zdecydowanie trzeba powieść zakupić :) I masz rację, okładka jest fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że my kochamy takie grube książki :) A przy okazji to świetnie napisana historia, która fajnie zwodzi czytelnika :) Polecam!

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki