poniedziałek, 15 lutego 2016

Joanna Opiat - Bojarska "Gra pozorów" PRZEDPREMIEROWO

www.czwartastrona.pl
Informacje o książce

autorka: Joanna Opiat - Bojarska
tytuł: Gra pozorów

wydawnictwo: Czwarta Strona
miejsce i rok wydania: Poznań 2016
liczba stron: 320

egzemplarz: recenzencki









Gra pozorów jest ósmą powieścią w dorobku literackim Joanny Opiat - Bojarskiej. Tym razem to kryminał, którego akcja rozgrywa się współcześnie w Poznaniu. Reklamowana jest przez Wydawcę jako rasowy kryminał, napisany z matematyczną precyzją. I po lekturze książki trudno się z tym hasłem nie zgodzić.

Aleksandra Wilk jest psycholożką i matką dwójki dzieci. Miała też męża, który w tragicznych okolicznościach zaginął kilka miesięcy wcześniej. Kobieta stopniowo dochodzi do siebie, kiedy spada na nią kolejny cios. Zostaje porwana i znika z życia najbliższych jej ludzi na kilka dni. Kiedy niespodziewanie wraca, kompletnie nie pamięta, co się z nią działo. Do tego wszystkiego zaczyna postawać tajemnicze anonimowe esemesy i płyty dvd. Nagrania zawierają informacje, które pod znakiem zapytania stawiają sens wydarzeń, które rozegrały się w życiu Aleksandry kilka miesięcy wcześniej. Zdesperowana kobieta, w obronie rodziny i własnego zdrowia psychicznego, postanawia rozwikłać sieć tajemnic otaczającą ją ze wszystkich stron, nie wiedząc, że naraża się na wielkie niebezpieczeństwo. Zaczyna się tytułowa gra pozorów.

Gra pozorów to kryminał z dużą dawką realizmu. Wydarzenia, które śledzimy są głęboko osadzone we współczesności i mogły wydarzyć się naprawdę. Autorka i jej bohaterka mocno chodzą po ziemi, więc miłośnicy szalonych pościgów i nocnych eskapad będą trochę zawiedzeni, ale oczywiście w powieści nie brakuje nagłych zwrotów akcji, które co i raz zmieniają bieg wydarzeń. Aleksandra odkrywa bowiem, że ludzie w jej życiu nie są tymi, za których się podają, a ta wiedza może ją wiele kosztować. Autorka sprytnie miesza wątki, zmienia bieg wydarzeń, kluczy i wywodzi czytelnika w pole. Czyni to dość często i chyba z niekłamaną przyjemnością, gdyż w czasie czytania należy przygotować się na wielokrotną zmianę oceny postaci i ich zachowań. Ciekawym zabiegiem literackim okazało się również przeplatanie narracji trzecio - i pierwszoosobowej, dzięki czemu te same wydarzenia poznajemy z trochę innej perspektywy. Wprowadza to uczucie  niepokoju i niepewności. Do końca nie wiadomo bowiem, czego tak naprawdę jesteśmy świadkami, co jest  prawdą, a co interpretacją faktów.

www.czwartastrona.pl

Przemyślana od początku do końca fabuła, zaskakujące wydarzenia, liczne zwroty akcji i ciekawe postaci to z pewnością zalety Gry pozorów Joanny Opiat - Bojarskiej. Duża dawka realizmu i umiejscowienie akcji w konkretnych miejscach również dobrze wpływa na jakość opowiadanej historii. Nie przeszkadza mi nawet nagromadzenie dużej liczby bohaterów, choć nie wszystkie wątki zostały w moim odczuciu rozwiązane, co sugeruje kontynuację. Jakoś specjalnie mi nie po drodze z samą Aleksandrą Wilk, nie przekonałem się jeszcze do tej postaci, ale to drobiazgi w porównaniu z wciągającą i nieprzewidywalną fabułą, w której ważny jest każdy drobiazg. I co warto zaznaczyć, w finale książki poszczególne elementy układają się w logiczną całość.
Polecam na jeden dłuższy lub dwa krótsze wieczory. Miłośnicy dobrego, osadzonego w polskich realiach kryminału będą usatysfakcjonowani. W sumie to tak, jak ja. 

Nowalijki oceniają: 5/6



Dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

7 komentarzy:

  1. Na pewno sięgnę, bo lubię książki autorki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To było moje pierwsze spotkanie z Autorką i przyznam, bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również poraził ten realizm... :) Może wolałabym, żeby lektura trwała trochę dłużej, ale to i tak była wspaniała przygoda! Lubię, jak autorzy wodzą mnie za nos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja liczę na kolejne części, bo chciałbym się przekonać do głównej bohaterki. Do samej autorki już się przekonałem :)

      Usuń
  4. Same pozytywy słyszę o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, polska literatura popularna. Czyta się szybko i przyjemnie. I ma być kolejna część :)

      Usuń
    2. Czytało mi się super, zwłaszcza, że część książki dzieje się w mojej miejscowości no i w Poznaniu.
      Zupełnie coś innego niż "Koneser" ale przeczytana szybko i z satysfakcją.

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki