niedziela, 28 lutego 2016

"I tu jest bies pogrzebany" Karina Bonowicz PRZEDPREMIEROWO

www.czwartastrona.pl
Informacje o książce

autorka: Karina Bonowicz
tytuł: I tu jest bies pogrzebany

wydawnictwo: Czwarta Strona
miejsce i rok wydania: Poznań 2016
liczba stron: 288

egzemplarz: recenzencki
premiera: 2 marca 2016 r.









Podobno nie ma lepszego biznesu niż szołbiznes, ale jest taka profesja, która zawsze będzie miała ruch w interesie - to zakład pogrzebowy. Co jednak, gdy w mieście przestaną umierać jego mieszkańcy, a dwa konkurencyjne biznesy zaczną walkę o przetrwanie? Trup powinien ścielić się gęsto, a tu nic. Za to często śmiga w powietrzu humor, którym ta specyficzna powieść jest przesiąknięta nawet głębiej, niż sześć stóp pod ziemią. 

I tu jest bies pogrzebany Kariny Bonowicz to nietypowa historia, na którą składa się narracja kilku niezwykle barwnych bohaterów. Ich relacje pokazują często to samo zdarzenie z różnego punktu widzenia, tworząc w ten specyficzny sposób fabułę  opowieści. Na postaciach opiera się cała konstrukcja tej historii i to jej bohaterowie stanowią o komicznej sile książki. 

Oto Eugeniusz i jego dwie córki: Maria i Nina. Ta pierwsza ma męża nieudacznika, autora romasideł Edwarda, ta druga staje się obiektem zainteresowań lekarza Jakuba. Niezły układ, będzie jej miał kto wypisywać recepty, bowiem Nina to hipochondryczka do potęgi entej, a może i entej entej. Jakub słabo sypia, a przyszła szwagierka Maria panicznie boi się starości a wie, że się starzeje, bo codziennie przegląda się w lustrze. Dodatkowych zmarszczek dostarcza jej mąż - pisarz, który od dłuższego czasu ma blokadę pióra, co nie przeszkadza mu być obiektem westchnień pań w wieku (i wyglądzie) balzakowskim. I jeszcze ten nadciągający kryzys w rodzinnym biznesie. Nic, tylko oszaleć!

Powieść Kariny Bonowicz to historia pokazująca rodzinę w krzywym zwierciadle satyry, przepuszczonej przez filtr groteski z elementami czarnego humoru i purenonsensu. Bohaterowie I tu jest bies pogrzebany są narysowani bardzo grubą kreską, ale dzięki temu autorka wzmocniła komiczny przekaz ich charakterów. Gra słów, skojarzeń, odniesień do współczesnych elementów polskiej rzeczywistości powodują, że podczas lektury co i raz można serdecznie się pośmiać. Absurdalne skojarzenia, językowe qui pro quo tworzą surrealistyczną rzeczywistość, na którą trzeba patrzeć z przymrużeniem oka ciesząc się, że jednak za progiem własnego domu bywa dziwnie, ale nie aż tak. Choć z drugiej strony jest  także zdecydowanie mniej zabawnie.


www.nowalijki.blogspot.com 


I tu jest bies pogrzebany to jedna z tych książek, która ma na wskroś rozrywkowy charakter. Autorka serwuje nam lekką fabułę, okraszoną tak dużą dawką humoru, że nie polecam czytania tej pozycji w komunikacji miejskiej, chyba że na co dzień parskamy śmiechem podczas lektury w tramwaju/autobusie/metrze. I na dodatek nikogo to nie dziwi. Mnie zdziwiłoby zaś, gdyby książka Kariny Bonowicz nie rozbawiła największego ponuraka. Gdyby jednak doszło do takiej sytuacji, to radzę sprawdzić,  czy sztywny delikwent nie znajduje się aby na krótkiej liście Eugeniusza. Tak, tej z datą najbliższego pogrzebu... 


Nowalijki oceniają: 4+/6




Dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za udostępnienie egzemplarza do recenzji przedpremierowej.



2 komentarze:

  1. Książki które potrafią mnie rozbawić zawsze trafią na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy ta też Ci się spodoba. Specyficzna, ale zabawna-:)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki