sobota, 13 lutego 2016

"Dziewczyna z rewolwerem" Amy Stewart PRZEDPREMIEROWO

www.czwartastrona.pl
Informacje o książce

autorka: Amy Stewart
tytuł: Dziewczyna z rewolwerem
tytuł oryginału: Girl Waits With Gun
przekład: Paulina Surniak 

wydawnictwo: Czwarta Strona
miejsce i rok wydania: Poznań 2016
liczba stron: 496

egzemplarz: recenzencki







Amy Stewart, amerykańska dziennikarka i pisarka, znana jest w Polsce z trzech powieści: Pijany botanik, Zbrodnie robali i Zbrodnie roślin. Dziewczyna z rewolwerem to czwarta po polsku, a siódma w dorobku literackim powieść autorki. Tym razem książka przedstawia dzieje Constance Kopp, która jest postacią historyczną, a fabuła przenosi czytelnika do Nowego Jorku lat 20 - tych XX wieku.

Niedaleko Nowego Jorku, na oddalonej od innych domostw farmie, mieszkają trzy siostry Kopp: Constance, Norma i najmłodsza - Fleurette. Wiodą nudne i przewidywalne życie, wypełnione codzienną krzątaniną. Od śmierci matki wciąż trzymają się razem, doglądane od czasu do czasu przez zatroskanego starszego brata. I pewnie ich życie nadal wyglądałoby tak samo, gdyby nie pewien incydent. W czasie wizyty w pobliskim Paterson w ich powóz wjechał samochód, którym kierował Henry Kaufman, właściciel fabryk tkanin i farbiarz. Pewny swego mężczyzna nie tylko odmawia zapłaty za zniszczony wóz, ale zaczyna grozić Constance i jej siostrom. Ich dom na farmie przestaje być bezpiecznym miejscem, a koledzy Kaufmana co i raz przypominają kobietom, że zadarły z niewłaściwym człowiekiem. Niezłomna Constance postanawia jednak, wbrew ówczesnym konwenansom i zdrowemu rozsądkowi, rozprawić się z Kaufmanem i jego kompanami. 

Amy Stewart napisała Dziewczynę z rewolwerem jako beletryzowaną historię, która wydarzyła się naprawdę. Dzieje odważnych sióstr Kopp, które zdecydowały się walczyć w sądzie z nękającym je, straszącym bronią i niewybrednymi listami Kaufmanem, są bardzo dobrze udokumentowane. Ta opowieść elektryzowała czytelników lokalnych dzienników przez prawie rok, od lata 1914 roku aż do sądowego finału. W walce o godność i sprawiedliwe traktowanie wspierał siostry Kopp szeryf Heath, który w pewnym momencie zaproponował nieugiętej Constance posadę zastępcy szeryfa. W ten sposób oboje zapisali się na kartach amerykańskiej historii, gdyż szeryf Kopp była jedną z pierwszych kobiet piastujących to stanowisko. 

Dziewczyna z rewolwerem jest powieścią, którą czyta się z niekłamaną przyjemnością. Autorka zgrabnie łączy w jednym tekście postaci historyczne (jak sama pisze dość zapomniane) z fikcją literacką, która jednak opiera się na prawdziwych doświadczeniach innych ludzi żyjących w Ameryce początku XX wieku. Fabuła, której narratorką jest Constance, odwołuje się nie tylko do konkretnych postaci i wydarzeń, ale zwraca również uwagę na szerokie tło społeczne tamtych czasów. Kiedy Europa pogrążała się w wielkiej wojnie, Ameryka zmagała się z problemem kapitalistycznego wyzysku, wykorzystywania robotników i poczucia bezkarności właścicieli wielkich fabryk. Warto tutaj zwrócić uwagę na ważny z punktu widzenia Constance, wątek Lucy Blake. Dobrze jest również pamiętać, że odważana postawa Constance Kopp nie była w 1914 roku czymś oczywistym. Wiedząc o roli i miejscu kobiet w ówczesnym świecie, tym bardziej warto docenić odwagę i charakter najstarszej z sióstr. Żadna z nich nie wyglądała na wojującą sufrażystkę, ale wychowanie i wrodzona potrzeba walki o swoje nie pozwoliły im na bierną postawę wobec cynicznego Henry'ego Kaufmana. 


www.czwartastrona.pl

Kiedy sięgałem po powieść Amy Stewart oczekiwałem raczej historii rodem z Dzikiego Zachodu lub Domku na prerii. Okazało się, że nic z tych rzeczy. Dziewczyna z rewolwerem to w gruncie rzeczy bardzo współczesna historia, której tematyka jest nadal bardzo aktualna. Prawa kobiet, czy przemiany społeczne i obyczajowe, to tylko niektóre obszary tematyczne obecne w tej powieści. Dziewczyna z rewolwerem to także lekki język, spory ładunek emocjonalny oraz ciekawie nakreślone postaci. Te elementy składowe powodują,  że książkę czyta bardzo dobrze i z zaangażowaniem. Co więcej, warto pamiętać, że opowiada ona o ludziach z krwi i kości. Polecam!

Nowalijki oceniają: 5/6




Wydawnictwo Czwarta Strona dziękuję za egzemplarz do recenzji.

10 komentarzy:

  1. Super! Dziękuję za recenzję, na pewno sięgnę po tą książkę. Lata 20 XX wieku są fascynujące, szczególnie widziane oczami kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo mi miło. To kawał dobrej powieści obyczajowej, a kobiety łatwo nie miały, to fakt. Siostry Kopp jednak dały radę :)

      Usuń
  2. Nie mogę się doczekać, aż wpadnie w me łapki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałeś mnie - na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam "Czwartą stronę", ale tym razem książka raczej nie dla mnie! Recenzja bardzo rzeczowa - pomogłeś mi w decyzji. Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Czwartą Stronę :) Do książki nie byłem przekonany, ale dostałem od Wydawnictwa, przeczytałem i bardzo mi się spodobała. Może kiedyś sięgniesz ... Dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  5. Właśnie skończyłam pochłaniać - przeczytałam te 500 stron w jeden dzień. Akcja pędzi na złamanie karku, poza tym jest to świetny obrazek tamtych czasów. Przyjemna, wciągająca, czarująca lektura, a przy tym pełna faktów. Niech Was nie zmyli błąd na okładce - akcja toczy się w roku 1914, a nie w latach dwudziestych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się z Tobą w 100%, to jedna z ciekawszych nowości tego roku. Mnie też bardzo się spodobała! :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki