czwartek, 12 listopada 2015

"Funny Girl" Nick Hornby

Informacje o książce

autor: Nick Hornby
tytuł: Funny Girl
tytuł oryginału: Funny Girl
przekład: Magdalena Koziej

wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
miejsce i rok wydania: Warszawa 2015
liczba stron: 416

egzemplarz: Legimi bez limitu






Nick Hornby, autor miedzy innymi Był sobie chłopiec, Wpadki i Wierności w stereo, w swojej najnowszej powieści zabiera czytelników do Londynu szalonych lat 60 - tych, ery Beatlesów i początków telewizyjnej rozrywki na szeroką skalę. 

Główną bohaterką powieści Funny Girl jest młoda mieszkanka prowincjonalnego Blackpool - Barbara, którą poznajemy w chwili, gdy wygrywa lokalny konkurs piękności. Dziewczyna nie jest zachwycona tym faktem, szczególnie, że do rywalizacji stanęła właściwie bez przekonania. Barbara mieszka tylko z ojcem, gdyż matka dziewczyny opuściła rodzinę dla innego mężczyzny. Rodzinę uzupełnia siostra ojca - ciocia Marie. Nasza bohaterka, obok atrakcyjnego wyglądu, ma też głowę na karku i marzy jej się życie inne, niż może oferować rodzinne miasto. Marzeniem Barbary jest zostać znaną aktorką komediową. W związku z tym, z dnia na dzień opuszcza Blackpool i wyjeżdża do Londynu, gdzie zaczyna karierę od ... roli sprzedawczyni w domu towarowym. I kiedy myśli, że nic dobrego już jej nie spotka, w wyniku zbiegu wielu okoliczności i przy pomocy odrobimy szczęścia, dostaje rolę w pilocie serialu komediowego BBC. Serialu, który z góry miał być skazany na szybkie skasowanie. Barbara na chwilę staje się Sophie Straw i dzięki wrodzonym walorom zewnętrznym i sprytowi nie tylko utrzymuje wymarzoną rolę, ale i szybko staje się popularna, a jej serial z tygodnia na tydzień zyskuje coraz więcej widzów. Aktorka romansuje z odtwórcą głównej roli męskiej, miesza szyki scenarzystom, poznaje blaski i cienie wymarzonego zawodu. Wraz z  Barbarą poznajemy kulisy tworzenia telewizji, walki o popularność i bitwę na oglądalność między stacjami telewizyjnymi. 

Funny Girl to powieść, której tytuł kojarzy się z musicalem z Barbrą Streisand. Tamten film był muzyczną komedią, powieść Hornby'ego to w założeniu lekkie i sympatyczne czytadło, osadzone w latach 60 - tych  ubiegłego wieku. Pomysł na książkę, choć niezbyt nowy, miał w sobie spory potencjał, szczególnie satyryczny i obyczajowy, ale chyba pisarz do końca go nie wykorzystał. Historia kariery Barbary z Blackpool jest mało zabawna, powieść zaś cechuje przegadanie i rozwlekłe tyrady, odchodzące od głównego wątku. Opisywany w książce serial utrzymuje się na antenie klika sezonów, w czasie których dowiadujemy się wielu, często nieistotnych informacji o bohaterach. W tle przewija się Londyn i jego atmosfera, ale to trochę za mało, aby uatrakcyjnić przeciętnie prowadzoną fabułę. Dodatkowo, polskiemu czytelnikowi może przeszkadzać nagromadzenie nazwisk i tytułów, które rozpoznawalne są być może dla przeciętnego odbiorcy kultury masowej z Wielkiej Brytanii, a nam nic lub prawie nic nie mówią. Na szczęście wydawca i tłumaczka zaopatrzyli powieść w przypisy, dzięki którym choć trochę łatwiej jest zrozumieć kontekst niektórych wypowiedzi i wątków. 



Z zaciekawieniem sięgnąłem po najnowszą powieść Nicka Hornby'ego, choć jego ostatnie książki niezbyt przypadły mi do gustu. Niestety, w tym przypadku okazało się ponownie, że znów nam nie po drodze. Z jednej strony w Funny Girl jest wszystko, za co da się lubić autora, ale z drugiej nostalgiczna wizja Londynu, widziana  z okien szacownej BBC, jakoś do mnie nie przemawia. Powieść do przeczytania i (niestety) do zapomnienia, choć ... scenariusz na film właściwie gotowy, wszak Hornby to przecież nominowany do Oscara scenarzysta. 

Nowalijki oceniają: 3+/6

4 komentarze:

  1. Dawno temu czytałam „Wierność w stereo”. Muszę przyznać, że dzisiaj niewiele pamiętam z lektury. Hornby chyba ma to do siebie — łatwo wylatuje z głowy, choć scenarzystą jest całkiem dobrym.

    Erna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jeden z tych pisarzy, którzy tworzą literaturę tak popularną, że właściwie nie wartą zapamiętania. Ale jego filmy całkiem dobrze się ogląda, pewnie dzięki znanej obsadzie. Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  2. Kurcze, sama teraz nie wiem... A wydanie tej książki tak mnie kusi... W najgorszym przypadku książka mnie nie zachwyci, ale będę miała piękną książkę na półce ;)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dobre podejście. Tak, jak napisałem, książka/temat ma potencjał, ale autor jakoś go nie wykorzystał. Okładka świetna, przyznam, ale treść już mniej ... Przeczytaj i dać znać, co i jak ... Pozdrawiam serdecznie! nowalijki.blogspot.com

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz. Zapraszam ponownie. Tomasz Radochoński/Nowalijki