poniedziałek, sierpnia 17, 2015

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz


autor: Remigiusz Mróz

tytuł: "Ekspozycja"

liczba stron: 480

wydawnictwo: Filia

miejsce i rok wydania: Poznań 2015

ebook: Legimi bez limitu




Miłośnicy kina znają z pewnością, przypisywaną Alfredowi Hitchcockowi, receptę na udany film: trzeba zacząć od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Ta zasada pasuje do najnowszej powieści Remigiusza Mroza "Ekspozycja", która zaczyna się od morderstwa, a zaraz po nim akcja już tylko przyspiesza -  wprost do zaskakującego finału. 

Komisarz Wiktor Forst pojawia się na Giewoncie, gdzie turyści dokonali makabrycznego odkrycia. Na krzyżu - symbolu Tatr ktoś powiesił martwego mężczyznę. Jedyny ślad to starożytna moneta, włożona do ust nieboszczyka. Forst nieomal natychmiast uświadamia sobie, że to grubsza sprawa, a kiedy jeszcze na szczycie górskim dowiaduje się o zawieszeniu i odsunięciu od śledztwa wie już, że zabójstwo to tylko wierzchołek góry lodowej. Nie byłby sobą, gdyby nie uparł się na prowadzenie dochodzenia, mimo wydanego zakazu. Od początku pomaga mu, najpierw niechętnie, przebojowa dziennikarka telewizyjna Olga Szrebska. Tropy prowadzą na Białoruś, Ukrainę i do Izraela, a sprawa dotyczy  nawet apokryfów z czasów biblijnych. Jednak fabuła jest tak prowadzona, że czytelnik co stronę jest zaskakiwany, a finał opowieści dosłownie wciska w fotel. Całe szczęście, że cykl z Wiktorem Forstem to trylogia...

Komisarz Wiktor Forst to postać, która powinna na dłużej zagościć w świecie literackim polskiej powieści sensacyjnej. Jest przystojny, czarujący, inteligentny (a czasem wręcz błyskotliwy), bywa cyniczny; trochę James Dean, trochę Marek Hłasko. Ma twardą głowę (i to dosłownie), walczy z nałogami (z marnym skutkiem), zdobywa kobiety i ... wciąż żuje gumę cynamonową (czym zdobył mnie od pierwszej strony). Sympatyczny łobuz, idealnie skrojony do inteligentnej fabuły, jaką z całą pewnością jest "Ekspozycja". Dzielnie dotrzymuje mu kroku dziennikarka Olga Szrebska, wspierając komisarza, ale i go tonując. Tworzą udany duet i jest miedzy nimi chemia, dzięki której wychodzą cało z wielu opresji. 

Remigiusz Mróz w "Ekspozycji" do perfekcji opanował trudną sztukę dynamicznego prowadzenia wielowątkowej fabuły. Powieść jest starannie przemyślana, nie ma słabizn i dłużyzn, które bywają piętą achillesową niektórych polskich powieści sensacyjno - kryminalnych. Autor potrafi doskonale wywieść czytelnika w fabularne pole, kluczyć i zaskakiwać nieoczekiwanymi zwrotami akcji. A ta pędzi w zawrotnym tempie do zaskakującego końca. 

"Ekspozycja" to kawał świetnie napisanej powieści sensacyjnej, inteligentnej i przewrotnej literatury popularnej. Mróz z wdziękiem łączy perypetie głównych bohaterów w stylu Jamesa Bonda, wątki historyczne (bardzo zaprzeszłe i nowsze) i odnosi się do realiów współczesnej Polski. Niezmiernie spodobało mi się wprowadzenie do fabuły wątku związanego z wojenną historią bolesnych relacji Polaków i sąsiadów ze wschodu. Autor pokazał, że dobrze napisana powieść sensacyjna, ze swej natury lekka, może poruszać poważną tematykę. I wcale nie wpływać źle na odbiór całości tekstu.
Książkę czyta się jednym tchem, co osobiście zaświadczam i z niecierpliwością czeka na ciąg dalszy. I nie mam pretensji, że jak wielu czytelników, zostałem umiejętnie wyprowadzony w pole, kiedy wydawało mi się, że wiem, kto zabił, a za chwilę musiałem weryfikować własne domysły.


Remigiusz Mróz w "Ekspozycji" postawił sobie wysoko poprzeczkę, ale czytając opinie o jego poprzednich książkach (ich lektura dopiero przede mną) mam pewność, że autor sobie poradzi i jeszcze nieraz zaserwuje czytelnikom literacką "jazdę bez trzymanki". 
Na koniec dodam, że niezmiernie cieszę się, że tego lata do grona  moich ulubionych autorek powieści kryminalnych - Katarzyny Bondy i Katarzyny Puzyńskiej dołączył autor - Remigiusz Mróz. 

Nowalijki oceniają: 6/6

8 komentarzy:

  1. Z każdą kolejną recenzją mam coraz większe wyrzuty sumienia, że jeszcze nie zmobilizowałam się, by sięgnąć po Mroza, o którego istnieniu o dziwo dowiedziałam się całkiem niedawno. Zwłaszcza, że dobra sensacja to coś, co Gulinki bardzo lubią .

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Ja też dopiero poznałem tego autora. I wpisuję na listę "warty czytania". Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym autorem mam problem, może przez to, że boję się, że niedługo wyskoczy z lodówki, tak jak Pani Bonda. Po przeczytaniu jego powieści "Wieża milczenia" mam mieszane uczucia. Styl pisania dobry, potencjał jest, ale coś mi w niej nie grało. I tu znowu tropy prowadzą w świat... hmmm Dlatego też, mimo czasami ogromnej chęci nie sięgnęłam po jego kolejne powieści, ale przyznaję "Ekspozycja" to powieść, która ogromnie mnie kusi. Może dlatego, że dzieje się w górach. Nie wiem czy się oprę czy może przeczytam, czas pokaże. Na pewno jej nie kupię, raczej wypożyczę z biblioteki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, autor jest wszędzie. Do tego mocno promują go różne blogerki i blogerzy książkowi. W przeciwieństwie do Ciebie, przeczytałem tylko "Ekspozycję" i nie mam porównania do innych tytułów. Z pewnością sięgnę jeszcze po "Kasację", ale inne książki, przynajmniej z opisów, jakoś mnie nie zainteresowały. Zobaczymy, jak to będzie dalej ... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  4. Zgadzam się z każdym słowem tej recenzji. "Kasacja" jednak porwała mnie bardziej. Pozdrawia koleżanka po fachu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję i również serdecznie Cię pozdrawiam!

      Usuń
  5. Kurczę, mnie z kolei kompletnie nie porwało... Wręcz przeciwnie. Wszystkiego było za dużo i za szybko. Niektóre wątki wydawały mi się nielogiczne, podobnie jak zachowanie Forsta. No, nie trafiło do mnie, a szkoda, bo wiele pochlebnych recenzji przeczytałam i miałam nadzieję, że trafił się fajny autor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wiadomo, gusta czytelnicze są różne. Może będzie lepiej następnym razem? Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń

Copyright © 2016 Nowalijki , Blogger